Dlaczego tak to działa? Ktoś coś powiedział a mnie utkwiło to w głowie. Zaczęłam się zastanawiać czy rzeczywiście taka jestem… myśleć wciąż i wciąż… do momentu aż zauważyłam, że jestem wybrakowana. Ułomna w jakiś sposób. Zauważony przez kogoś, wyartukułowany do mnie i przefiltrowany moim wewnętrznym ja. By stać się moją własną myślą… przekonaniem, że taka właśnie jestem…

Nie mów mi tego więcej.