Czy ja już wiem? Umiem zdefiniować szczęście dla mnie?

Czy odnalazłam tą drogę, którą chcę iść. I nawet wtedy, gdy jest trudna i męczy – mam świadomość, że jest jedynie słuszną…

Jestem mistrzynią w komplikowaniu sobie życia.

Czy ja już wiem?

Czy tylko mam złudzenia…

Ludzie patrzą na mnie. I widzą swoje wyobrażenie. Albo tło za mną, które przebija.

Żaden nikt nie widzi mnie.

A ja tak tęsknię za tym, by ktoś mnie zauważył.

Mnie. Rzeczywistą. Prawdziwą.

Nie wiecznie transparentną.