Jestem na pustyni.

Tylko ja i pustka.

Ja, uwiedziona całkiem przez samotność.

Poddaję się jej.

Czerpię całymi garściami.

Zagarniam zachłannie.

Korzystam.

I kiedy otwieram oczy

widzę w dłoniach

ziarenka piasku…

Jedynie.