Najsilniejsza wtedy, gdy pokonuje mnie słabość jestem. Idąc dnem nie mogę spaść niżej przecież.

Dlaczego więc boli mnie smutkiem dusza, skoro głębiej już się nie da. Samotność otula mnie dziś kocem z każdej strony. Troskliwie. Dając czułość jakiej chcę…

…nie od niej.