Oczy moje

niebieskie szare

zanurzone w czerni

płoną.

Chęcią poznania

świata

mi nienależnego.

Ciekawość mam

w sobie

chodząc

uliczkami zła.

Zamrażam uczucia

kalkulując

kierunek

w jakim bedę podążać.

Adrenalina

płynie w moich żyłach.

Budzę się

ze snu.

By zanurzyć się

całkiem

poddać

instynktom.

Wyłączam rozum.

Pierwotną

siłą prowadzona.