Czas, który jest nie powinien się dziać. Swoim trwaniem. W tym wypełnieniu.

Nikomu. Jednemu.

Jedno pragnienie mam…

Zwinąć w kłębek, zamknąć oczy i usnąć… Nie wracać już … wcale…

Do tutaj.

Jakiemu bogu mam zanieść to życzenie modlitwą, by spełnił je z wszelkimi konsekwencjami dla siebie…

?