Na marginesie

życia

będąc od jakiegoś czasu

czuję więcej.

Jestem bardziej.

Widzę pełniej.

Brak reakcji

na moje

proszę…

rodzi we mnie znów

uczucia czarne

pełne gniewu

nagłego

którym zachłystują się moje oczy.

Żyletki w moim głosie.

Nieuchwytna chcę być.

Odejdź.

Zostaw już.

Nie wracaj.

Więcej.