Co anioła kształtem

krucho obleczona jestem

patrzę

dotykam

czuję.

Ulotna w istocie.

Unerwiona siecią połączeń.

Tkanka rysowana

pulsowaniem serca.

Białe.

Czarne.

Obudzone we mnie…

Anioły też mogą zbłądzić.

Niech będzie

zamknięte

szeptem.