Uciekam czasem

przed spojrzeniem moich oczu.

Ktoś rozpalił w nich

nadmiar widzenia.

Jakby horyzont

nie stanowił

jego kresu

a był tylko linią

odgrodzenia

tego co jest

od tego

co widzę.

W sobie…

Słowa są czasem zbyt małe

i zbyt nic nie znaczące.

By wyrazić.

Czucie.