Dorastając do oczekiwań, jakie stają na mojej drodze innymi ludźmi, gubię swój sens. Naciągam materiał skrojony krawcem jaki nie zna mojej wygody… za ciasnym ubraniem opasana, niedopasowanym moim wymiarem. Uwierają szwy. Staję na palcach żeby dosięgnąć tej miary - niepotrzebnej mojemu wnętrzu, ale rozpiętej dla mnie tyloma słowami. Innych. Obcych bardziej lub mniej. Tych co są lub ich nie ma, jak każdy. Zaczynam uważać na stopy – sposób ich układania, by był odpowiedni… Czy dla mnie? Zaczynam zwracać uwagę kierując oczy w oświetlone kimś miejsce… Czy dla mnie? Zaczynam uważać na słowa czy nie są zbyt kwadratowe… Czy dla mnie?

Analizy, wykresy, wyniki,

sądy i osądy,

wytyczne, ścieżki, kierunki…

Dlaczego tak bardzo liczy się dopasowanie do niewłasnego wymiaru a nie po prostu akceptacja? Gdy stanę się przyporządkowana przez zmienne narzuconego równania wynik jaki uzyskam przestanie dowodzić prawdy twierdzenia. Dowód nie wprost. Potwierdzenie. Czy tylko tym jestem…?

Moje serce kruche jest nadal, miękkością wypełnione i drży przy silnym wietrze niczym liść rozsypane kroplami deszczu, wciąż jednak zachowuje ten sam kształt. Właściwy jemu. Nadany kiedyś dawno dla mojego człowieka jakiego noszę w sobie. Kształt mojej prawdy - kobiety jaką jestem – we wszystkich wymiarach i rozwarstwieniach. Jakie budują byt we mnie.

Moje serce… drży…

Kiedy zmieni swój rytm przestanę być. W zgodzie ze sobą.

 

Sting – Shape Of My Heart

On rozdaje karty, jakby medytował.
A ten z kim gra, nie zgadłby, że
On nie dla pieniędzy prowadzi tę grę.
I dla szacunku też nie.
On w kartach chce znaleźć odpowiedź.
Tę tajemną geometrię szans,
Ukryte prawa prawdopodobieństw,
Gdzie liczb zwodniczy tan.

Choć wiem że piki to oręż żołnierzy,
Że trefle to narzędzia wojny.
Wiem, że kara znaczą pieniądze w tej grze
Lecz moje serce ma inny kształt.

On może zagrać waletem karo,
Lub położyć damę pik.
Mógłby mieć nawet króla w rękawie -
Nie spostrzegłby nikt.
Choć wiem że piki to oręż żołnierzy,
Że trefle to narzędzia wojny.
Wiem, że kara znaczą pieniądze w tej grze
Lecz moje serce ma inny kształt.

Gdybym powiedział, że Cię kocham,
Mogłabyś pomyśleć, że tylko gram.
Lecz ja zbyt wielu masek nie noszę,
I twarz jedną mam…
Ci, którzy zabierają głos, nic nie wiedzą
I przyjdzie im za to zapłacić
Jak tym, co zbyt często klną na swe szczęście.
I Ci, którzy boją się zagubienia…

Choć wiem że piki to oręż żołnierzy,
Że trefle to narzędzia wojny.
Wiem, że kara znaczą pieniądze w tej grze
Lecz moje serce ma inny kształt.