Spotkałam dziś na swojej drodze zielone spojrzenie wody… wyjęłam się kamieniem, znaczonym grafiką twoich zaklęć, który wrzuciłeś  w jej głębinę. Wtedy, kiedy z krzykiem widzenia prosiłeś. By mnie znaleźć…

Upuściłeś…

Zimny dotyk palców powietrza wślizgujący się, by objąć… tchnienie jesiennego poranka na mojej skórze rozniesione… lubię. Teraz bardziej jeszcze. Krasi rosą radości mój uśmiech. Kiedy zamykam oczy widzę jak rozkwitam w twoich dłoniach. Czuciem bez słów… jestem…

Zatrzaśnięte drzwi z kłódką na ogrodzeniu… nie pomogą.

Moim oddechem…

naznaczony…

jesteś…

 

Karol Bąk – cykl „Nokturn” (www.karolbak.com)

Znalezione obrazy dla zapytania karol bąk obrazy