Nie może być znalezione. Twoje szukanie mnie. Moje szukanie ciebie. Niemożliwe.

Sensem wypełnione. Czy czujesz…

Jestem jaką mnie niewidzisz. Jesteś  jaki mnie niełagodzisz. Spięcie, iskry, pożar. Nasz park oddalił się alejkami uciekając z popłochem wiewiórek. Niepełny śladem przemierzania moich stóp. Zapach wiatru jaki wdychasz niesie kolor moich włosów. Opadaniem liści klonu…

Bliskość chodzi samotna zaglądając nam w oczy. Zostawiając ślady… Bezdotykiem, niewycałowaniem, bezoddechem…

Słyszę wołanie twojego szeptu moim imieniem zawarte.

Znajdź mnie

weź za rękę

i zaprowadź w gdziekolwiek…

odszukani dla siebie

zagubieni dla świata

napełnimy się…

 

Monika Brodka – Saute