Czekam…

tkając obłoki

w tańcu na wietrze.

Gusła zaklęciami odprawiając

rzucam w ogień

garść znaczeń

by wartością były

kiedy mnie znajdziesz.

Rozpalam wciąż od nowa

latarnie mojego istnienia

ogniem prawdy

tu

i teraz.

Cierpliwie

z niecierpliwością

jedną po drugiej.

Rozwieszam równomiernie

na drzewach

starannie

wzdłuż rzeki

gdzie taniec swój odprawiam

przy ścieżce

podążania krętej.

Prowadzącej do mnie

korowodem płomieni.

Rozwieszam z uwagą,

by nie stracić światła.

Czuję

opuszki palców,

w których zamknięta jest

chęć poznania

drganiem obudzona.

Skupiona

na wietrze

w dotyku

kropli deszczu

patrzę

zamykając oczy.

W nieodgadnione

bliskością znane

obecne od zawsze.

Czekam…

 

Karol Bąk – cykl Taniec (www.karlbak.com)

Znalezione obrazy dla zapytania taniec bąk