Niepamięci szukam

ale kiedy zamykam oczy

widzę

twój szept w moich włosach

zapleciony.

Niepamięci szukam

zaprzeczając

ale myśli

w mojej głowie

smakują tobą

zapamiętane dokładnie.

Odległością oddechu

czuję

niedotykanie ciebie

na opuszkach moich palców

drżeniem zachowane.

Nocą nieprzespaną

obudzona

spaceruję znów

twoimi dłońmi

wsuwając je

między zdania

sensem zapisane miękko

na moim ciele.

I teraz nagle

ziemia ucieka mi spod nóg

w zapomnieniu

twoich palców na mnie

niebo malujących

w moich oczach.

Napisałeś mnie

muśnięciem słów

prowadzonych językiem

twojego głosu

i przesiąkłam całkiem

zapachem ciebie

we mnie uwięzionym.

Ubrana w twoje dłonie

jestem niecierpliwa

pod osłoną nocy.

I tak chcę

żebyś z bliska liter

popatrzył na mnie znów

Przyjdź, wejdź

i pogłaszcz ciepłem

po mojej tęsknocie.

 

Karol Bąk – cykl Między świtem a zmierzchem (www.karolbak.com)

Znalezione obrazy dla zapytania między świtem a zmierzchem bąk obrazy