Chowasz się w moich myślach

wszystkimi szczegółami.

Wycinasz mnie

z sumy twoich spojrzeń.

Wyrecytuj mi dziś

nocą wiersz

zapisany

na skórze

gorącym oddechem

zostawionych przez ciebie

słów.

Niech otuli mnie

ciepłem

palców wplecionych

jakbyś mnie popełnił

stworzoną

myślą w tobie.

Zamknij mnie

całą

w sobie

i kartkuj powoli

bardzo powoli

niedokończoną opowieścią

drżeniem opuszków

na mnie

napisaną.

 

Karol Bąk – cykl „Anioły i demony” (www.karolbak.com)

.Znalezione obrazy dla zapytania bąk między świtem a zmierzchem obrazy