Niedopowiedzeń

deszcz spadł

przesiąkaniem w nas.

Zaparowane mam szyby

moich oczu

gorącem myśli

skroplonych na skórze.

Mów do mnie

oddechem.

Rozpisz na mnie

czułość

literami ze słów

rozebranymi.

Chciałam schować na półkę

na potem

na kiedyś

i zasnąć

by nie budzić.

Ale…

jesteś

wtopiony  ciepłem

Twoich oczu

i pełno Ciebie

w moich palcach

dotykiem

prowadzonym miękko

śladami wyobraźni.

Rozmarzę więc

grzeszne myśli

na chmurach nieba.

Może jutro

nawilgniesz

spacerując

w mżawce

niebieskiego spojrzenia.

 

Karol Bąk – cykl „Między bielą a czernią” (www.karolbak.com)

Znalezione obrazy dla zapytania bąk między bielą a czernią