Rozetrzyj mnie

w dłoniach

jakbym przyprawą była

Twojej nocy.

Noś smakiem

na języku

wilgocią naznaczonym

moją obecnością.

Układaj w zdania

okrągłość

kobiety we mnie

miękko dla Ciebie

stworzonej myślami.

Popełnij

pod osłoną snu

grzech

pieprzem doprawiony.

I opowiedz szeptem

tęsknotę

w palcach drżących

zachowaną

od kiedy

wymyślałeś moje istnienie.

Przenieś mój zapach

do słów

obudzonych znaczeniem

jakie odkryłam

w Twoich oczach.

Niech poczuję

że istnieję

zobaczona naprawdę.

 

Mark Spain – Breeze II (www.mark-spain.info)

largae image