Dzień kończy się

budząc zmierzch -

nie gaś światła

niech zostanie.

Muślinową nocą

otulona

posłucham opowieści

twoich ust

o nieskończonych archipelagach

na mapie

mojego ciała.

Zginę cała

w otchłani

twoich oczu

pogrążona

odnajdując siebie

prawdziwą

którą poznałeś.

 

Chcesz.

 

I rozpadnę się

na miliony cząsteczek

by skroplić się

rosą

mojego istnienia

w twoim oddechu.

Urodzona do życia

jestem

w nocy

odurzona nieprzytomnie

kiedy najbliżej

mi do ciebie.

 

Karol Bąk – cykl Fashion (www.karolbak.com)

Karol Bak: