Zasnute mgłą oczy

nocą miękką

rozpływam się

kiedy twój język

kładzie mnie

na sobie.

Otwieram drzwi

i choć jesteś daleko

wchodzisz

do środka

myślą ciasną ułożony

we mnie.

Słowa

wypełnione milczeniem

westchnień

zatapiają się

jak ja

w drodze do nieba

twoich dłoni.

Szeptem proszę

bądź

palców drżeniem

pozbieraj oddechem

rozsypane krople

niech owładną

do zachłyśnięcia

wszechświatem

bym umarła na chwilę

narodzona grzechem.

 

Arthur Braginsky (https://www.facebook.com/arthur.braginsky)

Znalezione obrazy dla zapytania arthur braginsky