Intymność. Tak ważna i potrzebna. Kiedy jestem z wodą sama… w odbiciu.

Wczoraj odnalazłam wzburzeniem tafli naganę. Duże oczy wpatrzone we mnie z uwagą, kiedy odczytałam treści. Zachłyśnięcie, bo dotarło to, co miało być schowane mocniej.  Zanim zapytałam odpowiedź powstała… zatrzymaniem chwili nieskończonym.

Dziś uwięzione powłoką lodu kartki moich myśli rozsypane na powierzchni. Niczym list napisany od niechcenia, kiedy emocje grają muzykę nawet dla mnie trudną do usłyszenia wśród nagromadzenia dźwięków. Słowa płynące czasem zbyt. Zapatrzona usłyszałam… i kiedy poczułam palce wody we włosach szukające źródła odrodziłam się. Tęsknotą w połączeniu trwając. Znalazło mnie nagle. Tak znacząc ciepłem.

Zimny koc ciemnego nieba dotknął mojego gorącego ciała, które skropliło się myślą o tobie. Nagłą. Takim dniem urodzona potrzeba… w odpowiedzi na mnie i na ciebie. By znaleźć na zatrzymanym zegarze bramę do wejścia. W ten wymiar, gdzie czas nie istnieje, gdzie jest tylko… aż…

Stoję na moście i patrzę. Budując drogę. Do przejścia w pogrążeniu chmur. By zobaczyć.

By poczuć siebie.

W tobie.

 

Tomasz Alen Kopera – S14 (www.alenkopera.com)

Podobny obraz