Te odgrodzone we mnie tereny. Niezasiedlone. Bezpustką nagle pełne…

bo kiedy otworzyłam dziś oczy poczułam bliskość.

Ciepłem oddechu narysowaną.

Skąd wiem?

Przepłynąłeś mną tyle słów dla mnie otwartych moimi dłońmi.

I wiem… że w tobie wyglądam najładniej tym odcieniem błękitu wyjętym nagle z głębin.

Jestem choć przecież to takie nieoczywiste. Niemożliwe. Nierealne.

Wyśniłam snem twoim.

Moją obecność dla ciebie.

I niebo malowane twoimi dłońmi.

Kiedy mgłą obłoków ogarnia nasze oczy zagubione w oddechu.

I tworzysz mnie, która stworzyłam ciebie.

Każdego następnego dnia.

 

Arthur Braginsky – Laura (https://www.facebook.com/arthur.braginsky)

Znalezione obrazy dla zapytania arthur braginsky