Niech wyrosnę ci

drzewem

światów nieskończonych.

Wznieś się

na wrzosowiska nieba

wplecione przez Ciebie

w moje włosy

warkoczem.

Prowadź

stanem nieważkości

w roztańczone perseidy

niech zginę

spacerując Drogą Mleczną

w tobie.

Rozsypani gwiazdami

spadnijmy

we wszechświecie

po wielkim wybuchu

stworzenia

bliskości…

ciałami niebieskimi

wtuleni w siebie

by nie zgubić drogi

do istnienia

w jutrze.

 

Wojciech  Siudmak – Idylle (www.siudmak.com)

Idylle