Noc po cichutku

rozesłała milcząc

pościel nieba satynową.

Miękkość

na palcach szeptem

opowiedziana.

A ja pełna

niedomówień jestem

uwiedziona tą myślą

byś sięgnął po mnie

już…

Rozepnij guzik po guziku

każdą wątpliwość

zdejmij warstwa po warstwie

wahanie

i połóż mnie na języku

blisko

bliżej jeszcze

niech stanę się

nieprzyzwoita jak chcę.

Głód twoich palców

niech rysuje

moją zachłanność

ciebie.

Już dziś

pełne

jutra dla nas.

 

Artur Braginsky – Diana (https://www.facebook.com/arthur.braginsky)

Znalezione obrazy dla zapytania arthur braginsky