Oszaleć

pozbawieniem zmysłów

chcę

by nie mieć

pełnego tęsknoty wieczoru

i poranku pustego

kiedy dnia nie zaczniesz

położeniem mnie

w twoich dłoniach

do syta.

A kiedy noc

zaciąga oczu firanki

rzęs cieniem

bezsenną

myślą głęboką wchodzisz mi pod skórę.

Drżeniem barwisz

rumieniec

bezwstydu

i dziejesz się

ciałem

dla palców stęsknionych.

Niech stanie się więc grzech

niedoczekaniem proszony

o więcej jeszcze

by głód

wypalić ogniem.

Nie śpię wcale

bo w myślach

w mowie

w krwiobiegu

jesteś

i tylko palce gubią się

brakiem

niedotyku ciebie.

Nie budź mnie

z tego snu

niech wtulony w pościel

ciebie

się wyśni…

 

Rob Hefferan – Elegance 0028 (http://www.robhefferan.net)

Znalezione obrazy dla zapytania rob hefferan