Kulę sie w sobie i patrzę. Jak jestem mała. Czy mogę pozwolić sobie na bycie taką… I tylko o dużych oczach co wychodzą w nocy spod łóżka, by łapać za kostki zimnym oddechem. Niespodziewanie zupełnie.  Czy kiedy mnie przerasta nadmiar potrafię się poddać i tylko doświadczać. Tego co się dzieje. Dlaczego w mojej ręce znowu ten kij od zawracania potoku jest…

Tak usiadłam. Bo nie znalazłam. Tej myśli rzuconej dla mnie jak wędką… nie znalazłam jej wcale, bo może nie było jej tutaj. A tylko złudzenie barwiło mgłę na różowo poświatą poranka.

I tak chciałabym zagłębić sie tylko w fotelu na środku łąki i chłonąć wiatr w trawie i kolor kwiatów kwitnących. Patrzeć tylko i nie posiadać w sobie siły. Jak liść oderwany od gałęzi w tańcu zwijający sukienkę.

Nie. Nie będę pocieszać ani tłumaczyć, bo i tak nie zrozumiesz. Nie patrzysz moimi oczami – żyjesz tam gdzieś w przestworzach i zajmujesz się istotą świata. Nie pyłem takim osiadłym. Choć wiem, że czasem chcesz żebym przyszła i przytuliła twoje spracowane ręce ulgą. Że wiem. Że rozumiem. Że siedem dni to za mało ale jak się wycofać gdy tak ustanowione.  Wiem, że chcesz mojego spojrzenia. Ale nie dziś.

Dziś mnie nie ma dla ciebie. I nie kupię ci drinka w tej karczmie co zawsze. Bo tobie nie przystoi. Wyobraźnią tłoczony monument obrazów twojej potęgi. A ja przecież wiem, że potrzebujesz tak po ludzku. By czasem cię ktoś wysłuchał. By poklepał po plecach i powiedział, że to nie twoja wina. Ale dziś nie. Nie ja.

I ta poduszka pełna twoich łez dziś mi posłuży. Pozwolisz? Bo nie wymagam byś sie pochylał nade mną. Rozczulał czy podał herbatę. Chcę tylko położyć głowę na twoim bólu i być bliżej siebie. Może wtedy stanie się. Zrozumieniem.

Dziś mnie nie ma dla ciebie.

Dziś się mną nie zajmuj.

Dziś w moich dłoniach mieszkam ja sama.

 

Jacek Yerka – Melt (www.yerkaland.com)

Znalezione obrazy dla zapytania yerka