Strata i brak.

Nie do odzyskania

czas

który rozlał się

z przewróconej butelki.

Przecięta nagle

powierzchnia

zawężona do krawędzi

płuc

którym brak powietrza

z powodu ołowiu

w pęcherzykach…

Zatrzymana chwila

oddechu świata

i mnie.

Pustka tak rozległa

światłem

które zgasło.

I tylko wiatr

w liściach brzozy

znielubionej

do rdzenia.

Przypominający szelest

piór białych skrzydeł.

Nie umiem

nadal…

Tęsknota została.

 

Wiz Khalifa – See You Again ft. Charlie Puth