Rozedrgane myśli

rozlewają wrzątek pod skórą

i usta spierzchnięte

szukają tlenu

oddechem urwanym.

Nadaremnie.

Na myśl nagłą

o doznaniu

twojego języka

delikatnością

słów zanurzonych

w rozczytaniu

moich ud

rozpalam się

mgłą w moich oczach.

Rozmarzona tobą

zatopiona

wspinam się

opuszkami palców

strącając deszcz

smakujący tęsknotą.

Zapachem uwodzenia

przenika

gęstniejące powietrze.

I kiedy jęk drżenia

spazmem

podnosi mi skórę

chcę tylko

w twoich ustach

roztapiać się grzechem.

Więc nie każ mi czekać

przyjdź już

i uczyń mnie

całkiem twoją.

 

Rob Hefferan – Rapture (http://www.robhefferan.net)

Znaleziony obraz