Wyjęłam drzwi z zawiasów, bo nadwyrężona jestem hukiem trzaskania. Położyłam wycieraczkę przed wejściem, bo nie lubię deptania błotem. Nie zamykam na klucz choć byłoby prościej odgrodzić.

Ale siedzę tu sobie taka zwyczajna. Zwykła zupełnie. Żaden nie widzi… nic we mnie nie jest…

I czekam…

na odebranie mi bezdomności…

 

Jacek Yerka – Złota aleja (www.yerkaland.com)

Znalezione obrazy dla zapytania Jacek Yerka