Moje nic

upomniane dziś

skarcone

brakiem dla innych.

Milcząc usiadłam

na tym krześle

i słucham oczami

o zamkniętych widokach

bez ram.

Nikt nie zapytał

dlaczego…

a ja czuję

że sznurówka

mocno zaciska mi

wiązaniem usta.

Bez słów mówię

ale i tak

nie słychać

echa odbitego

od koloru tęczówek

na zasłonach

zaciągnietych wokół.

 

Vladimir Kush – Current (www.vladimirkush.com)

Podobny obraz