Uważaj czego sobie życzysz. Bo spełnienie zaskoczy…

Ciągłe dążenie

żeby tak raj na wyciągnięcie dłoni, eden, niebo pełne gwiazd… dotknąć, poczuć, zawładnąć.

I nikt nie uprzedza, że kiedy spadnie nagle z góry takie niebo na człowieka to jedyne co daje śladami siniaków i bólem głowy uporczywie znaczone jest.

Gdzie schował się graal mojego życia? Ciągle wymykający sie mojej uwadze… trudność zrozumienia. Wnętrza wobec mniej istotnej skóry. Harmonia środka akceptacją znaleziona. Bez utraty. Równowaga w sobie, która układa wszystko co zewnętrzne, bo przecież to co jest poza mną w otoczeniu to wtórne dla oczu powielenie.

Tak jestem niedoskonała bardzo. Nieumiejętna i nieprzystosowana.

Ale jestem. Sobą.

Reszta to tylko konsekwencja…

 

Kinga Britschgi – Longing (www.kingabrit.daportfolio.com)