Rozbierz mnie

z grzechu

niech będę

aniołem

o skrzydłach rozpostartych

które wzniosą mnie

w nieprzyzwoitość

prowadzoną

twoimi ustami

na skórze.

Pada deszcz?

Bo ciało

nasiąka mi

wilgocią dotyku

niespokojnie

kładzionego na moich udach.

Znów bezsennie

zaplątane

zachłanne myśli

prowadzą modlitwę

palcami

przyjdź

i rozgrzesz mnie

zdejmując ze mnie wstyd.

Niech zapłonę ci

na języku

gdy będziesz

tonął we mnie…

 

Ro Hofferan – One For The Road (www.robhefferan.net)

New Works 017