zwinięta dookoła siebie

siedzę

zamykając klamrą ramion

własne dramaty

których nie zrozumie

żaden

wróżę sobie

odrywając pióra

od ramion

spadaniem kamieni

u nóg

białe

czarne

białe

czarne

brak

pustka

nie ma

i liczę

jeszcze na odnalezienie

równowagi

naciskając ciernie

na głowę boga

z całej siły

niech czuje

jak ja

smak szczęścia

spływający

czerwonym szlakiem

słonej krwi

po czole

w duszy

 

Maja Borowicz – Okruchy myśli (www.majaborowicz.com)

"Okruchy myśli", olej na płótnie, 50x60cm, NIEDOSTĘPNY