wstyd we mnie

rośnie

w zachłanności obudzony

i patrzę

w swoje oczy

nie poznając

zaprzeczam

co nie zmienia

nic

poza urosłym

wątpieniem

i tulę się

do myśli

jak białe miałam

kiedyś

kryształy

w mojej duszy

dziś zmienione

w węgiel

barwiony

mną samą

bez umiaru…

 

Joanna Sierko-Filipowska – z cyklu „Zwierzenia” (www.joannasierkofilipowska.pl)