Dla ciebie się stałam

ziszczeniem

i teraz

kręci ci się w głowie

od mojego istnienia

kiedy każdy oddech

pełny masz

zapachu mnie.

Rozlana szeptem

gorączka podskórnie

perli się deszczem

w zagłębieniu ud

drżących

rozpala gejzery

wilgotnego nieba

otwartego dotykiem.

Niecierpliwość

we mnie

nakreśla krągłość

krzywizny bioder

ścieżką

dla twoich dłoni

rozgorączkowanych…

i widzę jak giniesz

we mgle

moich oczu.

Wypij mnie

całą…

Chcę zasnąć potem

twoją czułością ukołysana

by o poranku obudzić cię

miękkością

moich ust…

 

Steve Hanks – Low Inventory

http://www.stevehanksartwork.com