nie budź mnie

z tego snu

w którym

drżącymi ustami

szepczę twoje imię

ziszczeniem

niecierpliwością ust

zbierając drżenie

myśli na opuszkach

warg położonych

dotykiem

na skórze słodyczy

w tobie

nie budź mnie

z tego snu

w którym

nie ma granic

niemożliwości

niech wykapię ciało

w twoim oddechu

zaufaniem

przekraczającym przestrzenie

by wzlecieć

miękko prowadzona

ścieżkami twoich dłoni

po zatracenie

w grzechu

do modlitwy świętością

jaką daje miłość

nie budź mnie

z tego snu

niech uniesie mnie

przenikając

stworzoną jednością

nas

 

Trudy Good – Red XXX (http://www.trudygood.co.uk)